Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty

2013-02-01

Makaron z krewetkami



Lubimy wspólnie gotować i piec. Ach... i tak nam tego brakuje. Czasy się zmieniają i ludzie zmieniają miejsca. Przeprowadzki, nowe kuchnie.

2012-10-02

Pizzerinki wegetariańskie


Wraz z Lenką przy okazji ostatniego racuchowego spotkania przygotowałyśmy pizzerinki.
Do ostatniej chwili nie wiedziałyśmy oczywiście co będziemy robić, jednakże po przejrzeniu produktów dostępnych w lodówce i wszystkich szafkach i koszykach w moim mieszkaniu decyzja została podjęta szybko i jednogłośnie.



2012-07-18

Ryż, szpinak i wątróbka.

Z racji tego, że jedzenia nie należy marnować staramy się zawsze wszystko ładnie zjeść. A co zrobić gdy zostają jakieś produkty, z którymi nie wiadomo czy do siebie pasują i smakują? Pozostaje na IMPROWIZOWAĆ :) I tak oto powstało owe danie.




2012-07-09

Bardzo dobra pomidorowa z soczewicą.

Pomidorowa kojarzy mi się od razu z zabieloną zupą z makaronem świderkami. Tak jada się u mnie w domu. Ja spróbowałam trochę inaczej. Oto efekt.



2012-02-21

Zupa dla Shreka

Zaintrygowała nas soczewica. W zasadzie nic o niej nie wiedziałyśmy, poza tym, że może być zielona lub czerwona. O smaku soczewicy nie miałyśmy pojęcia, ale te ziarenka mają w sobie coś kuszącego. 
Postanowiłyśmy spróbować. I tak soczewica przebojem wdarła się do naszego improwizowania. Najpierw spróbowałyśmy zielonej. Ma smak czegoś pomiędzy grochem, a orzechem. Jest pyszna i chrupiąca!
Po zielonej przyszedł czas na czerwoną, delikatniejszą w smaku i konsystencji. Obie okazały się doskonałym dodatkiem do zup.


2012-02-13

Warzywne szaleństwo

Doskonale wiemy, że są zdrowe. Doskonale wiemy, że bogate w witaminy i sole mineralne, wzmacniają nasz organizm i wpływają na jakość naszego życia. W zasadzie nie ma przeciwwskazań do spożywania ich w każdych ilościach. 
To wszystko prawda, tylko dlaczego, jakoś w naszej diecie je marginalizujemy? Wytaczamy więc warzywną artylerię, by wiosna zastała nas w dobrej kondycji i z dobrymi nawykami. 
Nie muszą być nudne, nie muszą być wykwintnie przygotowane...


2012-02-10

Gryczany powrót

Wróciłyśmy! Po ostatnich zmaganiach związanych ze studiowaniem, do których zalicza się zarówno sesja, jak i chroniczna próba doprowadzenia do obrony pracy magisterskiej - jesteśmy z powrotem. Co nas niezmiernie cieszy, tym bardziej, że w naszych głowach zrodziło się już zbyt wiele niezaimprowizowanych inspiracji, które czekały i się doczekały.


W dzisiejszym przepisie chcemy pokazać nowe oblicze kaszy gryczanej. 
Otóż kaszy ze standardowym sosem mięsnym mówimy stanowcze NIE!. Dlatego też zdecydowałyśmy się na romans kaszy z łososiem wędzonym. 
I nawet ten związek ma szanse coś więcej niż tylko przelotny romans. 
Kasza ze zwykłym sosem była jak małżeństwo z rozsądku, czyli mdła i niewyraźna. My preferujemy raczej relacje pełne pasji, wyrafinowania nie pozbawione jednak czułości i delikatności. Taka też jest ta propozycja, mamy nadzieję, że się skusicie i odkryjecie tę z pozoru mało ciekawą potrawę w nowej odsłonie. Pozytywne wrażenia gwarantowane!!!


Z resztą wszytko widać na zdjęciach.