Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty

2013-10-10

Drożdżowe z serem i żurawiną.


Zawsze uciekałam od robienia ciasta drożdżowego. Wydawało mi się trudne i żmudne. Brudne ręce i trzeba długo zagniatać, czekać aż wyrośnie. Nawet gdy robiłyśmy go razem z Truskawą to właśnie ona miała tę przyjemność zajmowania się przygotowaniem tej fantastycznej masy.

Dziś uważam inaczej. Zupełnie inaczej:)





Chwilowo przyznaję się do uzależnienia. Jestem uzależniona od ciasta drożdżowego.
Niedługo się o tym przekonacie.

2013-05-30

Chleb pszenny. Historia chlebowych potworów.

Ach ten chleb nasz powszedni... i tu zaczyna się historia owych potworów, czyli nasza J&J. Chleb można byłoby jeść na śniadanie, zarówno pierwsze jak i drugie, obiad. podwieczorek i kolacje! My po prostu uwielbiamy chleb, ale oczywiście tylko ten pieczony w naszym domu. Zapraszam do poczytania :)



2013-01-29

Ciabatta - dążenie do doskonałości.

Za cel obrałam sobie ostatnio stworzenie idealnej ciabatty. Na te chwilę udało mi się  wypróbować kilka przepisów i stwierdzam, że wcale nie jest łatwo znaleźć ideał. Oto zdjęcia z pewnej próby - jestem blisko, ale to jeszcze nie to :)

2012-10-02

Pizzerinki wegetariańskie


Wraz z Lenką przy okazji ostatniego racuchowego spotkania przygotowałyśmy pizzerinki.
Do ostatniej chwili nie wiedziałyśmy oczywiście co będziemy robić, jednakże po przejrzeniu produktów dostępnych w lodówce i wszystkich szafkach i koszykach w moim mieszkaniu decyzja została podjęta szybko i jednogłośnie.



2011-11-30

PIERNIK PRZEKŁADANY POWIDŁAMI ŚLIWKOWYMI

Jak dobrze, że są czasami takie piękne dni, kiedy choć raz na pół roku mogę nie iść na zajęcia kliniczne i zrobić coś dobrego... Myśląc o tym właśnie pierniku mam pewność, że to "coś"  naprawdę dobrego. Wiem, wiem... pachnie już świętami, ale to jeszcze nie ten czas! Dodam, że u mnie w domu robi się go przez cały rok, nie tylko w święta Bożego Narodzenia.