Zaintrygowała nas soczewica. W zasadzie nic o niej nie wiedziałyśmy, poza tym, że może być zielona lub czerwona. O smaku soczewicy nie miałyśmy pojęcia, ale te ziarenka mają w sobie coś kuszącego.
Postanowiłyśmy spróbować. I tak soczewica przebojem wdarła się do naszego improwizowania. Najpierw spróbowałyśmy zielonej. Ma smak czegoś pomiędzy grochem, a orzechem. Jest pyszna i chrupiąca!
Po zielonej przyszedł czas na czerwoną, delikatniejszą w smaku i konsystencji. Obie okazały się doskonałym dodatkiem do zup.
Rozpoczęłyśmy od przepisu zaczerpniętego z książki
"100 porad GÓR", ubogacając go o soczewice właśnie.
Oto przepis na naszą zupę nr 1.
Zainspirowany Warzywną Zupą z Indyjską Nutą autorstwa dietetyka i wspinacza Marcina Bończa Tomaszewskiego
Składniki:
1 opakowanie mrożonego szpinaku
4 pomidory
1 cebula
3 ząbki (nieduże) czosnku
1,5 szklanki wody
200 g piersi z indyka
1 filiżanka namoczonej zielonej soczewicy
100 g chudego greckiego jogurtu
słodka papryka
ostra papryka
curry
sól, pieprz
Warzywa (szpinak, pomidory, cebule, czosnek) miksujemy na zieloną papkę, którą mieszamy z wodą. Dodajemy pokrojoną pierś, wszytko razem gotujemy. Doprawiamy wedle uznania. Przed podaniem mieszamy z łyżką jogurtu.
Przepis na zupę nr 2
1 duża marchewka
duży plater selera
1 kostka rosołowa*
1/2 opakowania szpinaku
1 litr wody
1 szklanka czerwonej soczewicy
2 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów w kawałkach
sól, pieprz, curry
Do zagotowanej wody dodajemy kostkę rosołową oraz pokrojony w kostkę seler i marchewkę, gotujmy aż warzywa będą półtwarde. Dodajemy opłukaną soczewicę, szpinak i pomidory z puszki, czosnek gotujemy jeszcze ok. 10 min. Doprawiamy wedle uznania. Również możemy podać z jogurtem.
* przepis na kostkę rosołową własnej produkcji, czyli bez glutaminianu i innych polepszaczy smaku TUTAJ.
Niestety nie mamy fotografii gotowej zupy. Shrek pożera ją, nim zdążymy chwycić za aparat :)
A do posłuchania, cóż by innego.
Nie dziwię się, że zasmakowała. Soczewica jest pyszna, świetnie pasuje zwłaszcza do zupy:)
OdpowiedzUsuńPamiętam, że Shrek odstraszał, ale ta zupa wręcz przeciwnie ;))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie!
Szana-Banana
www.gastronomygo.blogspot.com
Naprawdę pyszne... Tym bardziej, że przepadam za soczewicą i szpinakiem:)
OdpowiedzUsuńŚwietna, bardzo mi się podoba. Jakiś czas temu robiłam dal, czyli gęsta zupę z czerwonej soczewicy i bardzo mi smakowała, więc w zielonej wersji też na pewno znakomita :)
OdpowiedzUsuń