Wraz z Lenką przy okazji ostatniego racuchowego spotkania przygotowałyśmy pizzerinki.
Do ostatniej chwili nie wiedziałyśmy oczywiście co będziemy robić, jednakże po przejrzeniu produktów dostępnych w lodówce i wszystkich szafkach i koszykach w moim mieszkaniu decyzja została podjęta szybko i jednogłośnie.


