Dlaczego wspomnienie tych kilku openerowych dni w Gdyni jest wciąż tak żywe? Być może dlatego, że to muzyka i smaki zapadły w pamięci. I już prawie nie pamiętamy deszczu, wiatru i zimna. Pamiętamy za to wspaniałe koncerty, klimat pola namiotowego i smaki z BioPiekarni na przeciwko dworca PKP. Z tych smaków obok wspaniałych ciastek owsianych (lembasów) kolejnym smakiem do otworzenia jest sernik pascha...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty
2012-03-21
2011-10-24
Inspiracje z Rivendell

Ciasteczka owsiane „Lembasy”
Ciasteczka te mają dla nas dosyć istotne, wręcz historyczne znaczenie. A wiąże się z tym oto taka przygoda. W tegoroczne wakacje mieliśmy okazje spędzić kilka dni w Gdyni podczas pewnego alternatywnego festiwalu. Tam też ciastka odegrały swoją rolę. O poranku, kiedy to wstawaliśmy, czyli tak około 10, jechaliśmy do naszej ulubionej piekarni, gdzie codziennie zakupiona porcja ciasteczek była skrzętnie ukrywana w plecaczku i tak przemycana na tereny koncertowe. Tam, w chwilach słabości i zmęczenia, spożywaliśmy ze smakiem nasze owsiane „lembasy”, podnosząc znacznie bilans kaloryczny. Podobnie jak Hobbitom w czasie ich wędrówki, również nam „lembasy” ratowały życie. Kruche, smakowite, a przede wszystkim baaardzo pożywne.
Po powrocie podjęłyśmy próby ich odtworzenia . Czy nam się udało?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
