Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
2012-07-15
2012-03-21
Bio-wspomnienie z Gdyni
Dlaczego wspomnienie tych kilku openerowych dni w Gdyni jest wciąż tak żywe? Być może dlatego, że to muzyka i smaki zapadły w pamięci. I już prawie nie pamiętamy deszczu, wiatru i zimna. Pamiętamy za to wspaniałe koncerty, klimat pola namiotowego i smaki z BioPiekarni na przeciwko dworca PKP. Z tych smaków obok wspaniałych ciastek owsianych (lembasów) kolejnym smakiem do otworzenia jest sernik pascha...
2011-11-04
"Karina, dlaczego to nie wychodzi???" Czyli ciastka Kasi
- Karina dlaczego to nie wychodzi???!!! - dramatycznie pyta Kasia swą siostrę.
- Ale co? - i tu zdziwienie z
drugiej strony słuchawki.
- No te ciastka, one mają być
takie sypkie? - Kasia nie ukrywa emocji.
Resztę dialogu darujemy, przepis
zmodyfikowany, powinno wyjść :)
Po tych perypetiach zrobiłyśmy
ciastka, chociaż ciastka to mało powiedziane, mega orzechowe
ciastka.
Na początku należy uzbroić się w
odpowiednią ilość czasu, gdyż orzeszki nie robią się ani same,
ani szybko. Historia tych ciasteczek jest, jak historia pewnego
orzeszka i wiewiórki jeszcze z epoki lodowcowej, dłuuuuga.
Ale, ale nie należy się zrażać, bo efekt jest oszołamiający, którego żadna orzeszkolubna wiewióra się nie powstydzi, mało tego będzie zachwycona!!!!
Ale, ale nie należy się zrażać, bo efekt jest oszołamiający, którego żadna orzeszkolubna wiewióra się nie powstydzi, mało tego będzie zachwycona!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


