Za oknami zaczyna się robić jesiennie. Czuć już w powietrzu taką mglistą aurę. Szczególnie wtedy miło jest wyciągnąć z piekarnika cieplutkie i pachnące bułeczki.
No dobra... prawda jest taka, że jesień pełną parą. I to akurat tą deszczową. Sezon chorobowy otwarty. Zatoki dają o sobie znać. Ale ja się nie poddaje!

:)
Bułeczki poleciła mi Truskawa. Niestety trzeba im poświęcić dosyć sporo czasu - więc nie należą do grupy tych co "same się robią". W moim wykonaniu wyszły dosyć małe i słabo przypieczone.Choć z założenia mają być bułeczkami niewielkimi. Wersja dużych bułeczek "zjadła się" jak zwykle za szybko. To oznacza oczywiście, że były pyszne. Jeśli masz trochę czasu - pół dnia :) - to polecam!
przygotować wieczorem dzień przed pieczeniem
100 g mąki pszennej chlebowej
2,5 g soli
3/4 łyżeczki oliwy z oliwek
pół łyżeczki mleka
70 ml wody
2 g świeżych drożdży lub 1 g suchych drożdży
Wszystkie składniki połączyć w jednej miseczce. Następnie włożyć do wysmarowanej oliwą miski, przykryć folią i pozostawić na noc w lodówce.
Składniki na ciasto:
600 g mąki pszennej chlebowej
13 g świeżych drożdży lub 7 g suchych drożdży
400 ml wody
20 ml oliwy z oliwek
20 ml mleka
15 g soli
180 g zaczynu (cały zaczyn)
1. Połączyć wszystkie składniki i wyrobić na gładkie ciasto (tak by odklejało się od brzegów).
Włożyć powtórnie do naoliwionego naczynia i przykryć folią i pozostawić w ciepłym miejscu aż podwoi swoją objętość - około 1,5 h. - co pół godziny odgazowywać.
2. Następnie wyłożyć na oprószony mąką blat i rozwałkować na 2.5 cm. I złożyć ciasto - 1/3 część złożyć na środek i to samo z drugiej strony. Obróć ciasto o 90 stopni i powtórz składanie. Włóż ciasto do miski tak jak uprzednio, przykryj i pozostaw na 1h.
3. Wyrośnięte ciasto rozwałkuj na grubość 2 cm. Przykryj ręcznikiem kuchennym i pozostaw na 5-10 min.
4. Pokrój ciasto w kwadraty o długości boków około 4-5 cm.
5. Wyłóż bułeczki na blachę - ponownie pozostaw do wyrośnięcia na około 20-30 min.
6. Piecz w najwyższej temperaturze piekarnika - mój piekarnik ma temp. 250 st, przez około 10min. aż nabiorą ładnego koloru.
Bułeczki są pyszne i smakują dobrze zarówno na słono jak i na słodko.
Dla mnie najlepsze są gdy przestygną - ale są delikatne ciepłe. Zjadam je wtedy z masłem o odrobina soli.
Znalezione na Moje Wypieki z przepisu "Bourke Street Bakery" Paul Allam, David McGuiness'
Do posłuchania PUSTKI



mmmm ale mi smaka narobiłaś! wyglądają cudnie :)
OdpowiedzUsuń