Moim smakiem dzieciństwa są słone orzeszki ziemne w miodzie. Tworzą niezrównany duet, który stał się postawą poniższej potrawy.
Potrawa prosta i co tu dużo mówić pyszna - indyk w glazurze miodowo-orzechowej. Wymaga jednak nieco czasu, tzn. wszytko przygotowujemy wieczorem, gdyż składniki muszą się przegryźć.
Składniki glazury miodowo-orzechowej:
4 łyżki oliwy
4 łyżki masła orzechowego
3 łyżki miodu
sok z połowy cytryny
sól i pieprz
oraz 1 kg piersi z indyka
Wszystkie składniki glazury dokładnie ze sobą mieszamy, aż stworzą jednolitą masę. Niezmiernie ważnym składnikiem jest pieprz. Polecam nie żałować, gdyż doskonale przełamuje smak potrawy, tworząc niesamowity efekt końcowy.
Pierś indyczą umytą i osuszoną należy pokroić w cieńsze plastry. Następnie każdy kawałek smarujemy glazurą z obu stron i układamy w naczyniu, które wstawiamy do lodówki na całą noc.
Następnego dnia wykładamy indyka na blaszce wyścielonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika na ok 20 min.
Do takiego dania idealne są sezonowe warzywka.
Cóż mam rzec... po prostu cud, miód i orzeszki!





Mm, wygląda pysznie :)
OdpowiedzUsuńI jest pyszne :) Naprawdę polecam.
OdpowiedzUsuń