2011-11-02

Azjatyckie wariacje :)



Bywają dni, kiedy zjadłoby się coś "od Chińczyka".
Jednak Chińczyk daleko, jechać się jakoś nie chce i jedyne, co zostaje to uruchomić wyobraźnię i spróbować odtworzyć to, co u Chińczyka smakuje najlepiej.

Przepis zaimprowizowany na wieprzowinę / kurczaka / kaczkę, czy inne zwierzę w delikatnym chińskim entourage:)













Jak widać albo nie widać, niezbyt to skomplikowane:

1/2 puszki zielonego groszku (może być również mrożony)
5 grzybów mun przygotowanych wedle wskazówek z opakowania
2 spore cebule
2 liście kapusty pekińskiej
1 duża papryka
2 duże marchewki
25 dkg mięsa wedle uznania
1,5 szklanki wody
4 łyżki sosu sojowego
1 łyżka curry
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 ząbek czosnku
szczypta imbiru
Makaron spaghetti (sojowy bardziej w klimacie) lub ryż wedle upodobania

Wszystko kroimy w cienkie paski.
Najpierw na oleju dusimy (a raczej podduszamy) cebulę i marchewkę. Kiedy są odpowiedni miękkie (chodzi głównie o marchewkę), dodajemy pozostałe warzywa i podsmażone wcześniej z solą, pieprzem i odrobiną curry mięso. Wszystko podlewamy odrobiną wody i podduszamy na półtwardo. 
W osobnym garnku mieszamy wodę z sosem sojowym, curry, posiekanym czosnkiem, mąką ziemniaczaną i imbirem. Mieszaninę wstawimy na gaz i gotujemy na "kisiel". Tak przygotowany sos mieszamy z uduszonymi warzywami. Całość podajemy wedle uznania z ugotowanym ryżem lub makaronem.
Pychota!!!!!














1 komentarz:

  1. Jadłam, potwierdzam - danie bardzo odżywcze i ze względu na dużą ilość warzyw - zdrowe. Palce lizać!

    OdpowiedzUsuń