Nie tylko słodkości, bo to nie rewolucja francuska i ciastkami się nie najemy :)
Czas, więc na coś konkretnego. Ot, taka sobie zapiekanka - Meksykanka.
Efektem działań pośpiesznych są dania jednogarnkowe, najlepiej żeby same się robiły. I można by w to wierzyć, gdyby nie trzeba było kroić marchewki, papryki, ziemniaków, cukinii, kurczaka i ... cebuli.
Jednak w ostatecznym bilansie i tak wychodzi szybciej, niż klasyczny schabowy z ziemniakami i surówka. Polecamy studentom, zwłaszcza jeśli pracę można podzielić między współlokatorów :)
I znowu zapomniałam... oliwa!!! Razem z ziołami dajemy oliwy!!!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz