W tym roku kupujemy choinkę. Mała, żywa, w donicy. Tak żebyśmy mogli potem posadzić ją w ogrodzie. A na choinkę wieszamy pierniki. Takie z cukierkowymi szybkami.
Oto efekt mojej pracy na ozdobę choinkową.

Oto efekt mojej pracy na ozdobę choinkową.


W tym tygodniu, tj. w sobotę, będziemy z Truskawą prowadzić warsztaty. Przypominam tutaj zeszłoroczne.
http://kuchenne-improwizacje.blogspot.com/2011/12/warsztatowa-goraczka.html
Do posłuchania dziś już coś "świątecznego"




fantastyczne!!!!
OdpowiedzUsuń