Przyznam się Wam, że zima nie należy do moich ulubionych pór roku. Choć lubię zimowe dni, gdy na dworze skwierczy pod butami śnieg, w domach jest ciepło i przytulne, ciepła herbata w kubku... tak, tak. Wszystko pięknie. Ale na chwilę. Mnie odpowiada jak świeci słońce. I może być nawet ten śnieg, czy kolorowe jesienne liście. Ale jak nie ma słońca to jest mi źle. I najgorsze, że ja jestem zła i nieznośna.
Może ktoś napisze, że nie ma przepisu. Dobrze zauważono! Nie ma. Podam go już niedługo a wraz z nim pozostałe zdjęcia. Jak wcześniej obiecała dedykuję ten wpis moim byłym współlokatorką, cudownym dziewczynom z Okrzei :)
Do posłuchania dziś coś co robi niesamowite wrażenie!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz