2012-12-11

Muffiny czekoladowe


 Ostatnio dni były ciemne. Niebo zachmurzone, szare. Brakowało nam słońca. Bardzo brakowało. Trzeba było znaleźć jakieś pocieszenie. I się znalazło. Nie dość, że powstały pyszne babeczki to wyszło słońce...





Przyznam się Wam, że zima nie należy do moich ulubionych pór roku. Choć lubię zimowe dni, gdy na dworze skwierczy pod butami śnieg, w domach jest ciepło i przytulne, ciepła herbata w kubku... tak, tak. Wszystko pięknie. Ale na chwilę. Mnie odpowiada jak świeci słońce. I może być nawet ten śnieg, czy kolorowe jesienne liście. Ale jak nie ma słońca to jest mi źle. I najgorsze, że ja jestem zła i nieznośna.


Może ktoś napisze, że nie ma przepisu. Dobrze zauważono! Nie ma. Podam go już niedługo a wraz z nim pozostałe zdjęcia. Jak wcześniej obiecała dedykuję ten wpis moim byłym współlokatorką, cudownym dziewczynom z Okrzei :)

Do posłuchania dziś coś co robi niesamowite wrażenie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz