2012-04-01

Prawie po grecku - RYBA

Obiad zainspirowany rybą po grecku. Morszczuk, ryż i warzywa. W zasadzie nie ma co się rozpisywać. Po prostu zakasać rękawy i do roboty, bo trzeba się troszeczkę nakroić. 





Potrzebne są:

marchew, pietruszka, seler pokrojone w słupki
cebula i por pokrojone w półtalarki 
pieczarki pokrojone wedle uznania
pomidory z puszki
filety z morszczuka lub inna ryba
sól, pieprz, cukier do smaku

Warzywa (najpierw te twarde) dusimy na oliwie, od czasu do czasu podlewając wodą. Pod koniec dodajemy pomidory i jeszcze trochę dusimy, doprawiamy przyprawami.

Rybę skropioną wcześniej cytryną i przyprawioną solą i pieprzem smażymy na niewielkiej ilość oliwy.

W między czasie gotujemy ryż - tu brązowy.


 


 




Na talerzu pojawił się jeszcze lekko podgotowany na parze brokuł z czerwoną cebulą i serkiem naturalnym z czosnkiem i solą.




Smacznego!

p.s. i najlepsze życzenia dla kochanej TRÓJKI



2 komentarze:

  1. jaka jest różnica pomiędzy starciem warzyw na grubej tarce, a krojeniem w słupki?
    Brązowy ryż, super, pół godziny z życia... :P
    student.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Studencie,
      Różnica jest zasadnicza, zasadniczo słupki się nie rozgotują i będą chrupiące, ale jak wolisz warzywa w wersji bardziej Gerber, to trzyj ;p. A ryż może być zwykły z ARO, albo TESCO.

      Usuń