2012-01-03

Niespodziewani goście?

Jestem zdania, że arkusz ciasta francuskiego powinien być obowiązkowo w każdej lodówce. Niesie bowiem z sobą ogromny potencjał do zaspokajania różnych zachcianek, jak i ratunek w razie wizyty niespodziewanych gości.
Dziś cisto francuskie w fińskiej odsłonie. 


Ciastka, których nazwy wciąż nie potrafię poprawnie wymówić (odpadam po pierwszej sylabie), podobno świąteczne. Zapewniam, że po, przed i miedzy świętami smakują równie dobrze.





Podawać przepis na coś tak prostego zakrawa o zuchwałość, jednak tu kształt jest istotny.


Wzór nr 1
Jak widać nacinamy kwadraty po przekątnych zostawiając środek, a potem zawijamy wiatraczki.




Teraz kwiatuchy :)


Wzór nr 2 
Nacinamy kwadraty na bokach zostawiając przestrzeń po środku i zawijamy powstałe paseczki.



Na koniec całość posypujemy cukerem-puderem =D.


Tutaj inspiracja fińskich ciasteczek

Tutaj fińska melodia, bez obaw, żaden metal :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz